niedziela, 26 maja 2013

Prolog

Bezradność, rozpacz, ból i strach to adwokaci obdarzeni wyjątkową mocą przekonywania.” 

Dzisiejszy dzień był jak każdy. Pusty, nijaki, szary, bez wyrazu. Błąkałam się po ulicach Londynu bez wyraźnej chęci udania się w jakieś konkretne miejsce. Po prostu nie miałam ochoty wrócić do domu. Moje życie domowe mnie przytłaczało. Bałam się wracać. W domu nie było pięknie. Nie miałam idealnego życia jakie ma większość ludzi. Matka od pięciu lat nie żyje, a ojciec obwinia mnie za jej śmierć. Pije na umór, nienawidzi mnie.To co muszę przeżywać codziennie jest istnym koszmarem. Potrząsnęłam głową i przeszłam przez ulicę. Szłam w kierunku domu. W końcu kiedyś musiałam tam wrócić i wypadło na tą godzinę. Weszłam po schodach na górę i usłyszałam głosy. Nie był sam. Starałam się cicho przejść niezauważona, ale nie wyszło. Zauważył mnie.
- Melanie, chodź tutaj.Grzecznie wykonałam polecenie i poszłam do salonu w którym siedział ojciec z kolegami. Ewidentnie trzeźwi nie byli.
- No niezła.- Powiedział mężczyzna średniego wzrostu bez 3 przednich zębów.- Dam za nią dwie stówy.
- Ja dam trzy.- Powiedział trzeci patrząc na mnie jak na zwierzę, które chce zakatować.
- Ja dam pięć.- Odparł czwarty wyjmując z kieszeni portfel. Wyjął z niego pieniądze, które podał ojcu. Następnie pociągnął mnie za rękę w stronę mojej sypialni. 

Bohaterowie.



Melanie Riddle.
Dziewczyna, której słowo problem jest naprawdę znajome. Nie ma idealnego życia jak wszyscy myślą. Jest osobą z milionem problemów, których rozwiązać nie umie.

Robert Lewandowski.
Piłkarz Manchesteru United. Ten chłopak nie ma żadnych problemów. Jest słynnym piłkarzem, dużo zarabia, ma idealną narzeczoną i piękny dom. Czego więcej chcieć od życia?

Wojciech Szczęsny.
Opis jak wyżej tylko klub się różni. On gra dla Arsenalu Londyn. No tak przyjaźnią się.